Wystawa Marka Sułka
19.06.2008"Odkryj naturalne piękno. Fotoplastykon 2008" to dwuczęściowy projekt w stylu retro. Pierwsza część to wystawa zdjęć w Galerii Jabłkowskich wykonanych niezwykłą techniką (ręcznego kolorowania) czarno-białych odbitek.
Drugą odsłoną projektu jest ekspozycja stereoskopowych fotografii gwiazd w zabytkowym, stusześćdziesięcioletnim fotoplastykonie w PKiN.
W projekcie uczestniczą takie osoby jak m.in.: Grażyna Wolszczak, Beata Sadowska, Ewelina Flinta, Ewa Kasprzyk, Edyta Olszówka, Agata Buzek, Andrzej Chyra, Magda Stużyńska, Marcin Kwaśny, Marek Włodarczyk, Marysia Sadowska, Mateusz Damięcki, Matylda Damięcka, Ola Szwed, Beata Tyszkiewicz, Anna Korcz, Anna Popek i Renata Dancewicz.
A oto co napisał sam autor:
"W swych działaniach zwykle poszukuję nowości. Tym razem jednak w poszukiwaniu inspiracji przeniosłem się cały wiek w przeszłość. Zamiast komputerowej czy laserowej obróbki wybrałem archaiczną technikę naszych pradziadków. Wykonuję stylizowane czarno-białe fotografie a następnie koloruję je ręcznie, używając specjalistycznych (niedostępnych na naszym rynku) tuszy i tradycyjnych pędzli. A że w duszy czuję się malarzem, pozwalam sobie na kreacyjną, malarską wolność. Dostarczam więc monochromatycznym zdjęciom na powrót koloru – lecz tym razem według własnej intuicji i z niemałą dozą improwizacji. W ten sposób powstają prace unikatowe, których atutem jest brak komputerowej perfekcji i lekkie zachwianie kolorystycznej zgodności z rzeczywistością.
Moja następna pasja związana z fotografią i historią to techniczno-kulturowy fenomen z przeszłości zwany fotoplastikonem.
To genialne urządzenie z przed ponad 160-ciu lat – wynalazek naukowców i artystów, niegdyś niezwykle popularne, dziś już właściwie nieznane, przetrwało w zaledwie kilku miejscach Europy (w tym w Warszawie i w Łodzi).
Warto przypomnieć że to właśnie dzięki fotoplastikonom, dziewiętnastowieczni mieszkańcy europejskich miast i miasteczek zapoznawali się z wyglądem ówczesnego dalekiego świata, poznawali obce kraje i obyczaje.
Poznawali również niezwykłą na owe czasy, wręcz magiczną technikę stereoskopii (trójwymiarowych obrazów) której efekty można śmiało porównać z dzisiejszymi, laserowymi hologramami.
Wzorując się na dawnych twórcach, postanowiłem sam stworzyć nową kolekcję dla historycznych fotoplastikonów. Przeprowadziłem szereg testów na starych, przedwojennych urządzeniach. Z pomocą własnoręcznie wykonanego, ruchomego przyrządu, oraz oczywiście aparatu fotograficznego stworzyłem serię podwójnych fotografii - każde wykonane pod innym kątem i z nieco innego miejsca. Umieszczone parami na szklanych płytach (jako diapozytywy) oglądane są za pomocą specjalnej lornety przez każde oko oddzielnie. W ten właśnie sposób powstaje w mózgu jeden trójwymiarowy obraz."
Wystawa w Galerii Jabłkowskich (ul. Chmielna 21) będzie wisieć do 4 lipca, następnie zostanie przeniesiona do Muzeum Techniki w Łodzi, gdzie będzie można ją oglądać od 10 lipca do 30 września.